menu close menu

Krystyna Mazurówna w naszym salonie
– zabieg z kwasem hialuronowym Freihaut

Dziś miałyśmy przyjemność gościć u nas cudowną Krystynę Mazurównę, z którą znamy się już od kilku miesięcy i która będzie nas stale odwiedzać jak tylko będzie we Wrocławiu. Wykonałyśmy zabieg z kwasem hialuronowym Freihaut i falami radiowymi. Po zabiegu nałożyłyśmy makijaż mineralny Pure Colors Ikor – markę która część z Was już dobrze zna. Na dłonie zrobiłyśmy też zabieg parafinowy na pachnących kosmetykach Indigo🙂 Zapraszamy przed świętami na podobne przyjemności.

Gorąco polecamy Książki Krystyny. Ja szczególnie tę związaną z tańcem. „Burzliwe życie tancerki” Oczywiście dostałam dedykację i autograf. Do zobaczenia niebawem.

 

 

Dziś miałyśmy przyjemność gościć u nas Panią Krystynę Mazurównę. Wykonałyśmy jej zabieg z kwasem hialuronowym Freihaut i falami radiowymi. Po zabiegu nałożyłyśmy makijaż mineralny Pure Colors Ikor.

 

 

A tu my razem na sesji zdjęciowej dla Estery Grabarczyk – Projektantki mody.  Zdjęcia wykonał Michał Słomiński  – Fotografia Artystyczna Fotoslominski

Krystyna MAzurówna we Wrocławiu - Zdjęcie: Michał Słomiński - Artystyczna fotografia.

 

Krystyna Mazurówna we Wrocławiu - Zdjęcie: Michał Słomiński - Artystyczna fotografia.

5 komentarze do wpisu Krystyna Mazurówna w naszym salonie
– zabieg z kwasem hialuronowym Freihaut

  1. Mariii_Anna napisał(a):

    Woow !! Taka cudowna gwiazda w moim ukochanym salonie. Szkoda że przegapiłam spotkanie. Może następnym razem dacie znać wcześniej ? Chętnie poznam Panią Krystynę.

  2. Rokita napisał(a):

    witam gdzie można zobaczyć wiecej zdjęć z tej sesji z Panią Mazurówną?

  3. MłodaIPiękna_ napisał(a):

    Cudowna i piękna Pani Krystyna i Pani Kasia. Taka gwiazda w moim ukochanym salonie. Miło mi bardzo, szkoda, że akurat nie byłam. Może następnym razem trafię na Panią Krystynę. Uwielbiamy 🙂

  4. Krystyna Mazurowna napisał(a):

    Byłam u Pani Kasi, i były to super chwile! Jakieś głaskania, pieszczoty, miłe dotykania malutkimi, mięciutkimi łapkami Kasi – dobrej wróżki, połączone z mruczankami. Nie wiem, czy zasnęłam – w każdym razie przez cały czas bardzo miłego zabiegu byłam jakby w stanie fascynującej hipnozy, między niebem a ziemią. Może tak właśnie ludzie czują się w niebie, albo wręcz w raju? Czas przestał istnieć, jedyną przykrą rzeczą był fakt, że w którymś momencie trzeba było wstawać z cieplutkiego – bo podgrzewanego – łóżeczka i iść dalej, w realną rzeczywistość… Byłam już też umalowana – nie wiem, dlaczego kilka osób tego wieczoru powiedziało mi, że świetnie wyglądam, i pytało, czy wracam prosto z wakacji? mam nadzieję, że wkrótce znów będę we Wrocławiu, i – prosto z lotniska – pobiegnę do gabinetu „Mirage” na te świetne miraże!!!!!

Podziel się z nami swoją opinią:

This site uses Akismet to reduce spam. Learn how your comment data is processed.

Nasze bony upominkowe:

Na każdą okazję.

Czytaj...

Dziś na naszym blogu:

Nowa moc kolagenu naturalnego

Nadeszła jesień nasza ulubiona pora roku - ...

Czytaj...

Nasze solarium:

Zawsze świeże i czyste.

Czytaj...